M jak miłość, odc. 1930–1931: Krwawa bójka Zawadzkiego i Lisieckiego – czy Bartek zapłaci życiem po ciosie nożem?
„M jak miłość” – streszczenia najnowszych odcinków
Już w poniedziałek 4 maja i we wtorek 5 maja o 20:55 w TVP 2 zostaną wyemitowane 1930. i 1931. odcinki „M jak miłość”. Co się w nich wydarzy?
Trudne chwile czekają również małego Franka, bo jego ojczym powróci i zmusi chłopca do kolejnego spotkania – licząc na to, że junior znów okradnie dla niego Lisieckich.
Cześć, syneczku, kopę lat…
Co ty tu robisz?!
Spokojnie, bez nerwów… Święta idą, może chcę się z tobą podzielić opłatkiem?
Jasne… Czego chcesz?
Bądź o dziesiątej nad rzeką… Tam, gdzie zawsze!
Niedługo później wydarzy się prawdziwy dramat. Gdy Bartek znajdzie nad rzeką ślady po „wizycie” Malickiego, zażąda od Franka wyjaśnień – pewien, że chłopiec z kimś się w nocy spotkał.
Junior na żadne z pytań jednak nie odpowie, cały czas obawiając się zemsty ojczyma… A nawet wybuchnie agresją – próbując ukryć, jak bardzo jest przerażony.
Co cię to obchodzi? We wszystko musisz się wpierdzielać?! Od początku mnie tu nie chciałeś! I teraz też… tylko czekasz, żeby się mnie stąd pozbyć! Bo chcesz mieć Dorotę tylko dla siebie!
Franek…
Odwal się ode mnie!
Niech to szlag!…
W finale Zawadzki ucieknie z domu… A wieczorem w Grabinie dojdzie do ostrej bójki! Gdy Franek znów spotka się z ojczymem, ten niemal od razu go zaatakuje. Lisiecki będzie jednak akurat w pobliżu – i juniora obroni.
Zostaw chłopaka!
A wtedy napastnik wyciągnie nóż…
Odsuń się, Franek!
Co wydarzy się dalej?




