Widzowie oburzeni „M jak miłość”. Zapowiadają odejście od serialu TVP – powód jest poważny

Młoda kobieta z długimi włosami rozpuszczonymi na ramionach stoi na tle różowej ściany, ubrana w elegancki szary żakiet oraz białą bluzkę, delikatnie się uśmiecha.

Chociaż scenarzyści “M jak miłość” od dawna stawiają na dramatyczne zwroty akcji, widzowie wciąż nie mogą się do tego przyzwyczaić. W obronie Franki, żony Pawła Zduńskiego, są nawet gotowi przestać oglądać telenowelę.

Serial “M jak miłość” właśnie świętował 25-lecie

Serial “M jak miłość” zadebiutował w Dwójce 4 listopada 2000 roku. Gala z okazji 25-lecia odbyła się na początku grudnia, a TVP pokazała ją podczas świąt. Ekipa przygotowała dla fanów wiele niespodzianek, z Australii ściągnięto Agnieszkę Fitkau-Perepeczko, by po raz kolejny wcieliła się w Simonę, a z Niemiec jej serialowego syna Steffena Möllera.

Doszło nawet do tego, że grająca nestorkę rodu Mostowiaków Teresa Lipowska opublikowała filmik na oficjalnym Instagramie telenoweli.

“M jak miłość”: nad wątkiem Franki zawisły czarne chmury

Emisja zaplanowanego na 3 lutego 1907 odcinka, w którym Franka ma pożegnać się z życiem, zbliża się wielkimi krokami, więc widzowie już zaczęli protestować.

Fani “M jak miłość” krytykują produkcję

Nie bacząc na nic, widzowie jasno dali do zrozumienia, że “M jak miłość”, to nie “Gra o tron”, gdzie kluczowi bohaterowie padali jak muchy. Na oficjalnych profilach serialu pojawiły się pełne emocji wpisy:

Back to top button

Adblock Detected

DISABLE ADBLOCK TO VIEW THIS CONTENT!