Aktor “M jak miłość” nagle zmarł w domu, wszyscy koledzy byli w szoku. Co za szok.

https://images.immediate.co.uk/production/volatile/sites/48/2025/04/BeFunky-collage87-2025-04-17T211735.485-763bce8.jpg?quality=90&resize=980%2C654

Legenda polskiej telewizji, Teresa Lipowska – od ponad dwóch dekad nieodłączna Barbara Mostowiak z „M jak miłość” – niepokoi widzów szczerymi wyznaniami na temat pogarszającego się stanu zdrowia. Choć wciąż zachowuje bystry umysł, mocny głos i pewność zawodową, której mogłaby jej pozazdrościć niejedna młodsza aktorka, Lipowska przyznaje, że ciało „nie wspiera jej już tak, jak kiedyś”, a ból staje się codziennością.

W ostatnich wywiadach aktorka nie unika trudnych tematów. Otwarcie mówi o dokuczliwych bólach kręgosłupa, problemach z poruszaniem się i męczliwości, która pojawia się szybciej niż dawniej. Jednak zgodnie z charakterem prawdziwej „wojowniczki sceny” nie zamierza się poddać. „Bolę, ale wciąż jestem przytomna. Chcę pracować. Wiem, co robię, i nadal mówię jasno” – stwierdziła. Słowa, które uderzają swoją siłą i szczerością.

Mimo postępującej słabości, wciąż stara się być aktywna na miarę możliwości: spokojne spacery, rower stacjonarny, samodzielne wyjścia na zakupy, kiedy tylko czuje się wystarczająco dobrze. Lipowska przyznaje, że długie siedzenie w domu „doprowadza ją do szału”, bo to praca i ruch dają jej energię. Nie ukrywa, że fizycznie jest słabsza niż kiedyś, ale psychicznie – wciąż nie do pokonania.

M jak miłość": Teresa Lipowska o serialu - Świat Seriali w INTERIA.PL

Najbardziej poruszające było jej wyznanie, że „jest blisko ostatniego etapu życia”. Nie brzmiało to jak skarga, lecz jak spokojna, mądra świadomość. A jednak mimo tej świadomości podkreśla: „Chcę dalej grać. Praca daje mi życie.” W jej wieku to nie jest już deklaracja zawodowa – to czysta siła ducha.

Choć stan zdrowia Teresy Lipowskiej wyraźnie się pogarsza, sposób, w jaki to komentuje, budzi ogromny szacunek. Niczego nie ukrywa, niczego nie upiększa. Nie dramatyzuje, ale akceptuje rzeczywistość z godnością i odwagą. Każdego dnia walczy dalej, kierowana miłością do zawodu i niezłomnym charakterem.

Nawet jeśli ciało zaczyna ją ograniczać, Lipowska pozostaje inspiracją, dowodząc, że pasja i siła ducha potrafią być większe niż ból. A dla milionów widzów „M jak miłość” sama jej obecność na ekranie – z tym samym pewnym, ciepłym głosem – wciąż jest czymś, co daje poczucie bezpieczeństwa i ciągłości.

Back to top button

Adblock Detected

DISABLE ADBLOCK TO VIEW THIS CONTENT!