CÓRKA GWIAZDY „M JAK MIŁOŚĆ” ZASKAKUJE W WIEKU 35 LAT: Rzuciła tenis, studiowała dziennikarstwo, a potem wbrew matce została aktorką

Tak się zmieniła Ina Sobala, córka Małgorzaty Pieńkowskiej z "M jak miłość"  | Gazeta Pomorska

Urodziła się w znanej rodzinie i jest córką Małgorzaty Pieńkowskiej – jednej z najbardziej rozpoznawalnych aktorek serialu „M jak miłość”. Mogłoby się więc wydawać, że Ina Sobala od początku miała otwartą drogę do świata filmu i telewizji. Rzeczywistość była jednak zupełnie inna.

Zanim została aktorką, przeszła przez kilka zaskakujących etapów. Najpierw intensywnie trenowała tenis, później studiowała dziennikarstwo, a dopiero na końcu zdecydowała się pójść za prawdziwą pasją i wybrać aktorstwo – mimo zdecydowanego sprzeciwu własnej matki.

Dziś, w wieku 35 lat, Ina Sobala ma już własny dorobek zawodowy i układa życie u boku aktora Kamila Szeptyckiego.

Znana matka nie chciała, by córka została aktorką

Małgorzata Pieńkowska doskonale znała nie tylko blaski, lecz także cienie zawodu aktora. Zamiast więc zachęcać córkę do pójścia w jej ślady, próbowała skierować ją na zupełnie inną drogę.

Ina po latach przyznała, że matka naprawdę starała się odwieść ją od aktorstwa.

„Mogę powiedzieć, że mama naprawdę naciskała, żebym nie została aktorką. Nie zabierała mnie do teatru na swoje spektakle, choć była jedną z czołowych aktorek sceny. Chciała, żebym znalazła własną drogę. Pokazała mi, że aktorstwo to ciężka praca, a nie tylko uśmiechy i eleganckie przyjęcia” – wspominała Ina.

Paradoksalnie te ostrzeżenia nie zgasiły w niej artystycznej pasji.

Już jako dziecko chętnie występowała, recytowała wiersze, śpiewała i angażowała się w szkolne przedsięwzięcia artystyczne. Mimo to długo zastanawiała się, czy aktorstwo rzeczywiście jest dla niej bezpieczną i właściwą drogą.

Tenis doprowadził ją do granic wytrzymałości

Mało kto pamięta, że zanim Ina zaczęła poważnie myśleć o scenie, niemal całe jej życie było podporządkowane sportowi.

Do 15. roku życia intensywnie grała w tenisa. Uczęszczała do szkoły sportowej przy ulicy Konwiktorskiej w Warszawie, reprezentowała trzy kluby i brała udział w drużynowych mistrzostwach Polski.

Jej codzienność była niezwykle wymagająca. Poranne pływanie, lekcje, zajęcia sportowe, a potem kolejne ciężkie treningi sprawiły, że jako 14-latka zaczęła czuć ogromne przeciążenie.

W końcu wspólnie z rodzicami podjęła trudną decyzję: zrezygnowała z profesjonalnej kariery sportowej.

Po latach przyznała jednak, że nigdy tego nie żałowała.

„Wszystkie decyzje, które podejmowaliśmy w przeszłości, doprowadziły nas do miejsca, w którym jesteśmy teraz. A ja jestem obecnie w naprawdę wspaniałym momencie życia” – mówiła.

Choć nie została zawodową tenisistką, sport dał jej dyscyplinę, wytrzymałość i ogromną determinację. Te cechy przydają się jej dziś także na planie filmowym.

Poszła śladami ojca, ale szybko zrozumiała, że to nie jej droga

Po zakończeniu przygody ze sportem Ina zdecydowała się na kolejny zupełnie inny kierunek.

Poszła w ślady ojca, dziennikarza Jacka Sobali, i ukończyła studia licencjackie z dziennikarstwa. Z czasem zrozumiała jednak, że również ta ścieżka nie daje jej pełnej satysfakcji.

W końcu wróciła do tego, od czego przez lata próbowała uciekać – do aktorstwa.

W 2018 roku ukończyła prestiżową Akademię Sztuk Teatralnych w Krakowie, filię we Wrocławiu. Na ekranie zadebiutowała jeszcze podczas studiów, w 2017 roku w filmie „Najlepszy”.

Później kolejne propozycje zaczęły pojawiać się coraz częściej.

Widzowie mogli oglądać ją między innymi w produkcjach „M jak miłość”, „Chyłka”, „39 i pół tygodnia”, „Rodzina na Maxa”, „Pati” oraz innych serialach i filmach.

Niedawno dołączyła także do obsady „Na Wspólnej”, gdzie wciela się w Sandrę Smoczyńską – ambitną młodą dziennikarkę. To ciekawy zbieg okoliczności, biorąc pod uwagę fakt, że dziennikarstwo było przecież pierwszym kierunkiem jej studiów.

Nie interesuje jej blichtr show-biznesu

Choć wychowała się w artystycznym środowisku i sama została aktorką, Ina nie jest szczególnie zainteresowana typowym życiem celebryckim.

Najbardziej fascynuje ją ludzka psychika i możliwość odkrywania różnych charakterów poprzez role.

W wolnym czasie czyta książki o rozwoju osobistym, interesuje się medytacją i tematyką związaną z pracą nad podświadomością.

Wciąż dba również o kondycję fizyczną. Ćwiczy pilates i chętnie spaceruje – być może to pozostałość po latach spędzonych w świecie sportu.

Miłość trwająca od czasów studenckich

Nie tylko kariera Iny Sobala nabrała stabilności. Także jej życie uczuciowe od lat układa się spokojnie.

Od około dekady związana jest z aktorem Kamilem Szeptyckim, znanym z wielu produkcji filmowych i telewizyjnych.

Para poznała się jeszcze podczas studiów we Wrocławiu.

Co ciekawe, Kamil również pochodzi z artystycznej rodziny. Jego matka, Małgorzata Szeptycka, jest aktorką teatralną i filmową.

Związek Iny i Kamila rozwija się z dala od wielkich skandali i medialnego hałasu. W świecie show-biznesu, gdzie rozstania często trafiają na pierwsze strony portali, ich relacja pozostaje wyjątkowo spokojna.

W wieku 35 lat udowodniła, że wybrała własną drogę

Patrząc dziś na życie Iny Sobala, trudno uwierzyć, że kobieta, która kiedyś spędzała większość czasu na korcie tenisowym, została zawodową aktorką.

Porzuciła sport, studiowała dziennikarstwo, długo zastanawiała się nad przyszłością i musiała zmierzyć się ze sprzeciwem sławnej matki. Mimo wszystko ostatecznie wybrała drogę, którą naprawdę chciała podążać.

Dziś, w wieku 35 lat, coraz rzadziej jest przedstawiana wyłącznie jako „córka Małgorzaty Pieńkowskiej”. Ma własne role, własną karierę i stabilne życie prywatne.

Najbardziej zaskakujące w jej historii nie jest więc nawet to, jak wygląda dzisiaj, ale fakt, że mimo tylu zakrętów i ostrzeżeń ostatecznie zaufała samej sobie – i krok po kroku udowodniła, że aktorstwo rzeczywiście było jej własnym wyborem.

Back to top button

Adblock Detected

DISABLE ADBLOCK TO VIEW THIS CONTENT!