“M jak miłość”: Paulina jest na skraju. Czy uwolni się od męża?
W 1925. odcinku “M jak miłość” (emisja we wtorek 14 kwietnia o godz. 20.55 w TVP2) Magda spotka się z Pauliną, która coraz trudniej radzi sobie z rozpadającym się małżeństwem. Kobieta czuje się osaczona przez męża, który nie daje jej spokoju mimo podjętej decyzji o rozstaniu.
W nowym odcinku “M jak miłość” Magda umówi się z Pauliną w fitness klubie… i szybko zrozumie, że przyjaciółka jest o krok od załamania.
– Igor wydzwania, nagrywa się… Codziennie dostaję kwiaty, prezenty. Nie przyjmuję ich, ale on śle następne! (…) A wiesz, co jest w tym najgorsze? Że ja też za nim tęsknię. Za tym Igorem, którego pokochałam, zanim dowiedziałam się, kim tak naprawdę jest… i do czego jest zdolny.
– Twój mąż udawał przed tobą innego człowieka, okłamywał cię. Spokojnie, wszystko się jakoś ułoży, zobaczysz.
– Nie ułoży się, ja to wiem… Już po prostu nie wytrzymuję! W nocy nie śpię, a jak już zasnę, mam koszmary. On nigdy nie zostawi mnie w spokoju, nigdy!
– Czekaj, bo ja się już gubię… Raz mi mówisz, że kochasz Igora, a teraz. Ty się go boisz?
– Nie zrozumiesz tego… Ty go nie znasz!
– Jesteś rozbita, wytrącona z równowagi – to rozumiem. Ale musisz odpowiedzieć sobie na jedno pytanie. Czy chcesz się od swojego męża uwolnić? Raz na zawsze?
A kilka godzin później Jabłoński znów ruszy do akcji, sprytnie żonę oszuka i zmusi “ukochaną” do rozmowy w cztery oczy.
– Wiem, dlaczego odeszłaś. Domyślam się. Nigdy nie rozmawialiśmy o mojej przeszłości. Są pewne sprawy, o których ci nie mówiłem… żeby cię chronić. (…) Wystarczy jedno twoje słowo i skończę z tym! Naprawdę. Jestem gotów zrobić to dla ciebie. Tylko wróć do mnie… Potrzebuję cię. Bez ciebie nic nie ma sensu…
– Za późno, Igor. Na wszystko jest za późno. Tego nie da się już posklejać.
Gdy Paulina mu się sprzeciwi, ten szybko zacznie za to partnerce grozić.
– Podjęłaś decyzję, chcesz rozwodu… I co dalej? Jak sobie poradzisz? Z czego będziesz żyć? Kto ci pomoże, poda rękę? Twój adwokat? Jego żona Magda? Załatwi ci pracę? Bardzo się zaprzyjaźniłyście. A może to tylko pretekst? Chcesz być z nią blisko, żeby jeszcze bliżej ci było do jej męża? Znaliście się wcześniej, prawda?!
– Dość tego!
– Siadaj! Jeszcze nie skończyłem! Wiem, że wtedy widziałaś, co się stało. U nas w ogrodzie. Wróciłaś kilka dni wcześniej.
– Nigdy nikomu o tym nie powiem…
– Od tego czasu się zmieniłaś. I nie wiem, naprawdę nie wiem, czy nadal mogę ci ufać.
– Dlatego masz wybór, skarbie. Albo do mnie wrócisz albo twojej nowej przyjaciółce, Magdzie, przytrafi się jakiś… nieszczęśliwy wypadek.




