SZOKUJĄCY WYBÓR GWIAZD „M jak miłość”! Obsada bez wahania wskazała najbardziej ikoniczną scenę – „Innej odpowiedzi po prostu nie ma”

Od czasu premiery w listopadzie 2000 roku “M jak miłość” uchodzi za jeden z najpopularniejszych seriali w ofercie Telewizji Polskiej. Każdy odcinek ogląda milionowa publiczność, która z wypiekami na twarzach czeka na to, co wydarzy się u Mostowiaków i innych bohaterów. W tym czasie do historii małego ekranu przeszło wiele różnych scen – od tych zabawnych czy wzruszających, po smutne, a nawet żenujące. Które z nich można uznać za najbardziej kultowe? Tym razem to aktorzy wydali werdykt.
Cichopek wybrała scenę z początków “M jak miłość”. Mroczek ma innego faworyta
Podczas jubileuszu “M jak miłość” niektórzy członkowie obsady zostali zapytani o ich zdaniem najbardziej ikoniczną scenę w serialu. Na pierwszy ogień poszła Katarzyna Cichopek wcielająca się w postać Kingi Zduńskiej. – To była scena z moim udziałem i Marcina Mroczka o szarym komputerze – powiedziała, zauważając przy tym, że swego czasu był to nawet viral w internecie. – Tak właśnie kiedyś, 25 lat temu, wyglądał drodzy państwo podryw na szary komputer – dodała ze śmiechem.
Nieco odmiennego zdania był jej serialowy szwagier, którego na ekranie kreuje Rafał Mroczek. W scenie, którą wytypował, wystąpił u boku Kacpra Kuszewskiego. – Marek przyjeżdża z Niemiec chyba. No i przy samochodzie chłopaki mają dialog o… trawce – wspominał. – Też krąży na YouTube – dodał. Pozostali mieli odmienne zdanie.
Chodorowska i Popiel zgodni. Scenę z Kożuchowską uznają za najbardziej ikoniczną w historii “M jak miłość”
O podzielenie się swoim faworytem w tym zagadnieniu została poproszona także Marta Chodorowska, która od 2022 roku gra w “M jak miłość” Julię Malicką. – Naprawdę boję się tego powiedzieć, ale no niestety przeszło to do historii – zaczęła, po czym wskazała na słynne już odejście Hanki Mostowiak (w tej roli Małgorzata Kożuchowska) w kartonach. – Myślę, że jest ikoniczną sceną – stwierdziła.
Tego samego zdania był Maurycy Popiel, czyli serialowy Olek. – Tu nie może paść żadna inna odpowiedź – stwierdził krótko, po czym przyznał, że choć wydarzyło się to 14 lat temu, to wciąż, mimo starań, nie są w stanie tego przebić. – Cały czas próbujemy doskoczyć popularnością do tej sceny, ale niestety ona nadal bije wszystkie rekordy – skwitował aktor.




