Kilka lat po śmierci Pyrkosza odnaleziono to na planie „M jak miłość”. Teresa Lipowska ujawnia: „Nie wolno było tego dotykać”

Kilka lat po śmierci Pyrkosza odkryli to na planie "M jak miłość". Lipowska  wyjawiła - Plejada

Minęło już kilka lat od śmierci Witolda Pyrkosza – legendy polskiej telewizji i niezapomnianej twarzy Lucjana Mostowiaka – jednak jego obecność wciąż jest wyczuwalna na planie serialu M jak miłość. Niedawno ujawniony szczegół poruszył zarówno ekipę, jak i fanów: odnaleziono przedmiot ściśle związany z Pyrkoszem, który przez cały ten czas pozostawał nienaruszony w miejscu, z którym aktor był związany przez lata.

Osobą, która zdradziła tę historię, jest Teresa Lipowska, serialowa Barbara Mostowiak. W jednej z rozmów zza kulis aktorka przyznała, że moment odkrycia tego przedmiotu był dla niej niezwykle poruszający – jakby Pyrkosz wciąż był obecny gdzieś obok, na planie w Grabinie.

Jak wyjaśnia Lipowska, nie był to zwykły rekwizyt, lecz osobisty przedmiot, którego Pyrkosz używał podczas zdjęć, pozostawiony jeszcze z czasów jego ostatnich dni pracy przy M jak miłość. Z szacunku i względów emocjonalnych ekipa przez lata nie usuwała go z planu ani nie wykorzystywała ponownie w żadnych scenach.

„Nie wolno było tego dotykać” – powiedziała Lipowska. – „Nie dlatego, że zabraniały tego przepisy, ale z powodu uczucia… jakby cząstka duszy Witolda wciąż tam była”.

Doświadczona aktorka podkreśliła, że dla osób pracujących z Pyrkoszem przez dziesięciolecia jego obecność nigdy tak naprawdę nie zniknęła. Każdy zakątek domu w Grabinie, każda rodzinna scena niosła w sobie wspomnienie Lucjana – ojca, dziadka i serca serialu.

Informacja o odnalezionym przedmiocie szybko obiegła fanów M jak miłość, zwłaszcza na forach i w mediach społecznościowych. Wielu widzów przyznało, że „przeszły ich ciarki”, gdy dowiedzieli się, iż ślad Pyrkosza wciąż pozostaje na planie – nietknięty, niezastąpiony, nieusunięty przez upływ czasu.

Część fanów uważa, że właśnie taki cichy szacunek nadaje M jak miłość wyjątkowej głębi emocjonalnej. To serial, który nie tylko opowiada fikcyjne historie, ale także przechowuje prawdziwe wspomnienia ludzi, którzy go tworzyli. Dla widzów Pyrkosz nie jest jedynie zmarłym aktorem, lecz nieodłączną częścią historii produkcji.

Choć M jak miłość wkroczyło w nowe etapy z kolejnymi pokoleniami bohaterów, postać Witolda Pyrkosza wciąż jest wspominana z niezwykłym uznaniem. Być może właśnie fakt, że „nie wolno było tego dotykać”, najlepiej pokazuje, jak wielkim szacunkiem darzyła go ekipa – legendę, która tak naprawdę nigdy nie odeszła.

Back to top button

Adblock Detected

DISABLE ADBLOCK TO VIEW THIS CONTENT!