Fani w szoku: Mateusz traci samego siebie przez kobietę w M jak miłość

Majka przeżywa zawód miłosny po odkryciu, że Tomasz ją okłamał i wciąż spotyka się ze swoją byłą. W akcie desperacji postanawia wzbudzić w nim zazdrość.
W nowym odcinku “M jak miłość” Janek i Michał odnajdują się po latach rozłąki, a Majka, rozdarta uczuciami do Tomasza, decyduje się na nietypową próbę ratowania swojego związku.
Janek, przyjaciel Mateusza, wybierze się na uczelni na gościnny wykład weterana misji w Afganistanie o pseudonimie “Dżoker”. Nieświadomy, że ma przed sobą Michała Winiara (w tej roli młodszy chorąży Tomasz Rożniatowski)! W finale bracia jednak się odnajdą i już po krótkiej rozmowie poczują, jak silna łączy ich więź.
– Ksiądz wszystko pomieszał… Jak widać, nie zginąłem! Choć było blisko.
– Na szczęście! Ale szok… To, jak wjechaliście na minę i że w ogóle udało ci się wydostać spod tego samochodu.
– Sam bym się nie wydostał. Gdyby nie chłopaki z mojego oddziału. Byli ze mną do końca, wezwali śmigłowiec. To ważne: świadomość, że nie jesteś sam. Że choćby nie wiem, co… masz na kogo liczyć.
– Tak samo jest w życiu, nie?
– Dokładnie tak, młody.
– Jak się dowiedziałem, że mam brata. Kurczę, zastanawiałem się, kim on jest. Czy będzie do mnie podobny, czy będziemy mieli o czym gadać. Ale to… To, co ty zrobiłeś, co przeżyłeś. Po prostu wbiło mnie w ziemię! Przy tobie jestem taki mały pikuś.
– Nieprawda. Po prostu dostałem bardziej od życia po dupie niż ty. Tylko tyle. Ale dość o mnie, teraz liczy się tylko to, że się znaleźliśmy. Chcę się dowiedzieć o tobie jak najwięcej!
Tymczasem Majka odkryje w końcu, że Tomasz ją oszukuje, do reszty straci do niego zaufanie – i ostro się z chłopakiem pokłóci.
– Nie wierzę ci… Za grosz ci nie wierzę!
Mateusz – widząc, jak bardzo koleżanka jest załamana – zabierze ją później do bistro Kingi. Po kilku godzinach dziewczyna wyzna jednak, że na rozstanie z “ukochanym” wciąż nie jest gotowa.
– Tomasz mnie okłamuje. Ciągle spotyka się ze swoją byłą dziewczyną… Podobno ona ma jakieś kłopoty i Tomek chce jej tylko pomóc. Ale ja czuję, że to nieprawda… Pewnie sobie pomyślisz, że jestem żałosna. Próbuję go zrozumieć, tłumaczyć zamiast z nim po prostu zerwać.(…) Jeśli kochasz kogoś za bardzo, to jesteś na przegranej pozycji. I dlatego właśnie muszę coś zrobić. Tak, żeby Tomasz zrozumiał, że nic nie jest dane raz na zawsze! I jeśli się nie zmieni, w końcu mnie straci. To nasza jedyna szansa.
A po powrocie na kampus Majka wykorzysta Mostowiaka, by wzbudzić u Tomka zazdrość! Na pożegnanie studentka przyjaciela pocałuje – tak, by Kubicki to zobaczył.
– Dziękuję ci, to było bardzo miłe popołudnie.
I jej fortel zadziała, bo chłopak od razu zacznie błagać o wybaczenie.
– Justyna nic już dla mnie nie znaczy! Musiałem się z nią pożegnać. To koniec, na sto procent, nigdy więcej jej tu nie zobaczysz!(…) Głuptasie. Nie mówiłem ci o Justynie, bo nie chciałem, żebyś się denerwowała. Ale to już przeszłość. No, przepraszam. To był ostatni raz, kiedy się z nią widziałem! Obiecuję, przysięgam.
Gdy Tomasz wróci do akademika i rzuci się na Mateusza z pięściami, sytuacja jednak na nowo się skomplikuje.
– Puszczaj!
– Odwal się od mojej dziewczyny!
– Od której? Bo można się pogubić.




